"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Ostatnie wpisy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozytywnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozytywnie. Pokaż wszystkie posty
Byłem dziś na koncercie Starego Dobrego Małżeństwo. Jak zawsze na ich koncercie w pewnym momencie ma się łzy w oczach. Nie wiem generalnie dlaczego, ale dziś uderzyła mnie już dość stara piosenka "Wolność", którą zagrali na bis. Tak jakoś drgnęła w moim sercu struna wspomnień, kilka zadr, które już na zawsze pozostaną znów miałem przed oczami. Ale to nic. "Wolność", za którą tak bardzo tęsknię. Pióra Jana Rybowicza, a jakże.


Wolność

Wolność to jest po prostu
brak krat
żelażnych.
Te kratyniewidzialne,
które są w nas,
są tam na zawsze !
Więzienie
to są stalowe kraty w oknach.
To jest stalowa siatka
rozpięta nad spacernikiem.
To są stalowe drzwi,
które dziurkę od klucza
mają tylko z jednej strony,tamtej.
Więc wolność to jet po prostu
brak kartżelaznych.
To są dwie dziurki od klucza
i dwa klucze,
jeden mój.
To jest niebo
nie uwięzione.
...coś tworzyć. Od roku przymierzałem się do próby stworzenia własnych klimatów fantasy. No i wreszcie coś ruszyło. Dawniej pisałem fanfiction w świecie Star Wars, ale wyrosłem już z wykorzystywania czyichś pomysłów. Można spróbować puścić wodze własnej wyobraźni. Zacząłem od planowania i wymyśliłem narazie tylko jedną krainę. Mam też główny wątek, problematykę, z którą będą borykać się bohaterowie... no nie powiem: dość oryginalna. Fajna sprawa :). Tylko czasu trochę mało i idzie to jak idzie. Niebawem postaram się zamieścić już jakąś namiastkę tego wszystkiego na blogu. Może Wam się spodoba... a może nie. Trzeba być kreatywnym na wszystkie możliwe sposoby (oczywiście w miarę potencjału) i się rozwijać. Zawsze to sobie powtarzałem.

Z innych rzeczy, to... mam nadzieję, że zima będzie biała i jak już to mroźna, a nie mokra i brudna. Jeśli zima będzie sroga, to w lato będzie mniej komarów, których nie cierpię!!

Znów zacząłem marzyć. To znaczy, że żyję. Bo ponoć jeśli człowiek nie marzy - to umiera. No i swoją drogą dobrze jest pomyśleć od czasu do czasu (powtarzam: OD CZASU DO CZASU) o niebieskich migdałach. Ten świat to w sumie prawie nieustanna walka i poniżanie godności człowieka. I nie można mówić, że takiego świata się nie zna i nie chce w nim żyć. Bo on jest i dotyka i oddziaływuje na nas.