Narkotyk głupoty,
najpotworniejszy narkotyk głupoty,
jakże upokarzająca bezsilność wobec głupoty
a z nią - zła.
Narkotyk dewocji,
przesiąknięty kadzidłem
narkotyk fanatyzmu,
te lśniące oczy
rozszerzone w przekonaniu
jedynej prawdy,
wyłączności...
Narkotyk władzy,
narkotyk kultu jednostki,
opium tyranii
- okrutni narkomani
odurzeni boskością...
Narkotyki chemii, narkomani destylacji,
alkoholizm, lekomania, uzależnienia,
te skrzywienia, perwersje, warius...
Narkotyk seksu, ta kobieca używka:
Eros, Eros, Eros
i wszystkie jego odbicia
w krzywych zwierciadłach pożądania...
Narkotyk nienawiści,
wrząca plazma nienawiści
niewidzialny laser
spalający wszystko,
wszystkich:
nienawidzacego
i jego ofiarę,
spalający siebie...
Narkomani zła,
chore bestie zła,
nienasycone gnomy
pożerające piękno
jak ciemność pochłania
dopalający się ogień,
ta wieczna fala mroku
goniąca uciekające słońce:
ciemne, zacięte twarze narkomanów zła,
wąskie przymrużone oczy,
zaciśnięte usta,
przewrotne myśli...
Bezsenni narkomani odwetu,
zemsty,
zastawiacze pułapek,
o których nie pamiętają,
ustawiacze setek, tysięcy zapadni,
w które sami wpadają...
Najkrócej działający narkotyk kłamstwa,
najpowszechniejszy,
niedoskonała proteza
najgorszej prawdy,
narkotyk przezroczysty jak tlen,
dostępny jak tlen,
jak tlen niezniszczalny...
Narkotyk chciwości:
więcej, więcej, więcej,
narkomanii o wspólnym nazwisku; "Daj",
uleczani przez śmierć...
Lecz także najpiękniejszy narkotyk miłości.
Narkotyk śmierci
- ochładzający gorączkę życia,
chłodny i lśniący jak szron...
I narkotyk druku,
pisania.
Narkotyk ksiąg,
silniejszy od miłości,
najwierniejszy,
dozgonny,
nieszkodliwy narkotyk liter...
narkotyk rozmów,
gadania,
które zatrzymuje czas,
natchnieni narkomani gadulstwa...
Narkotyk poznania,
niebezpieczny i obosieczny
narkotyk poznania,
nienasyceni narkomani szukania,
roztrzasania
i docierania do sedna,
które rozczarowuje...
Narkotyk pracy,
pozwalający zapomnieć narkotyk pracy,
narkomanie pracy i roboty,
usypiającej wrażliwości harówy,
radosny narkotyk tworzenia
i wariacki narkotyk
przemieszczania bez celu materii...
I narkotyk narkotyków - życie,
i narkomani życia - my wszyscy,
i wszystkie narkomanie...
Narkotyk nienazwany
i posiadający wszystkie nazwy,
niewidzialny i będący wszędzie,
obecny i poszukiwany,
za darmo,
kosztujący za dużo,
nie wiadomo, co to,
tu i tam,
obok,
tam gdzie nas nie ma
i gdzie jesteśmy,
i poezja,
i brak poezji,
religia i pogaństwo,
obłęd,
głód i przesyt,
ucieczki,
i powroty,
i znów być tam,
samobójstwa,
walka i pokój,
napięte sytuacje,
bezruch,
po prostu dzień i noc,
tęsknota,
wyłączenie się,
nagłe i nieoczekiwane włączenie,
radość,
smutek,
pogonie,
perpetuum mobile światła
bez którego wszechświat byłby tylko bagnem
bez początku i końca,
jeden jedyny świetlik tylko przez sekundę
w całej wieczności,
ciemności,
czerni,
mroku...
Narkotyk życia,
które łapiemy w garść
a kiedy rozwieramy palce
nie ma tam nic
jakby było wodą,
którą chcieliśmy zatrzymać i mieć,
tarcie,
łoskot kamiennej lawiny
bedący muzyką Boga
i uporządkowany
ludzki hałas muzyki,
geniusz Pendereckiego,
słuch absolutny...
Korodujący narkotyk życia,
rdza pracująca cicho jak światło...
A więc potem śmierć,
narkotyk śmierci,
narkotyk śmierci,
o którym nic nie wiem,
narkomani śmierci nic nie mówią,
strzegą zazdrośnie tajemnicy,
więc chyba także jest coś wart...
I wszystkie inne narkotyki
z tego wiersza
i spoza niego - życie!
Wiersz Jana Rybowicza godny zatrzymania się, pochylenia nad nim. A w ile narkomanii jesteś sam wplątany, człowieku?
Ikar
- Ikar
- Masz czasem tak, że wydaje Ci się, że nie pasujesz? No to ja mam tak przeważnie. Zatruwacz krwi współczesnych ludzi.
Przeszłość
Skrajności
Arcadia Poema
buda
fotografia
góry
J. Rybowicz
koncert
kreatywnie
Ku Dobru
LOTR
marzenia
muzyka
nokturny nierealne
nokturny świadome
nokturny z autopsji
nokturny zasłyszane
nokturny zawoalowane
obraz
od rzeczy do rzeczy
Ona
piosenka
poezja
pozytywnie
proza życia
refleksyjnie
serwetka
smutno
swoją drogą
świat
usterki
video
wolne
wspomnienia
zespół
życie
Popularne posty
-
Narkotyk głupoty, najpotworniejszy narkotyk głupoty, jakże upokarzająca bezsilność wobec głupoty a z nią - zła. Narkotyk dewocji, przes...
-
Trafiam ostatnio na wyśpiewaną poezję, która wręcz idealnie wpisuje się między wątki życia bohatera wykreowanego na podstawie tłumionych moi...
-
Będę mało mówił. Postanowiłem dziś zamieścić pewien filmik, coś w rodzaju ewangelizacji. Bardzo mnie poruszył. Myślę, że wielu ludziom przyd...
-
Oby tylko nie pomylić nieba, z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...
-
Zapachniało powiewem jesieni Z wiatrem zimnym uleciał słów sens Tak być musi Niczego nie mogą już zmienić Brylanty na końcach twych rzęs...
-
I znów będzie rybowiczowsko. Przeszukując ostatnio to moralne, to mniej moralne zasoby serwisu YouTube, postanowiłem wpisać w wyszukiwarce ...
-
Miałem tylko jedną twarz I zacząłem mówić to, co myślałem Moi wrogowie ignorowali mnie Przestałem być dla nich niebezpieczny Przyjaciele...
-
A wraz z nimi niesamowite wspomnienia z lipcowego wyjazdu. Wiadomo, że wszystko co dobre, szybko się kończy, ale na szczęście może trwać i c...
-
z pamiętnika Konrada Retrospekcje ze Świata Wielkiego. To nie do końca tak, że przed drogą wędrówki, moja droga życia w mieście była ...
-
Dziś zacznę dialogiem wyjętym z filmu Witolda Leszczyńskiego "Siekierezada", ekranizacji powieści Edwarda Stachury o tym samym tyt...
9 KOMENTARZY:
Tak jak pod Martwą Naturą wspominasz, Twój blog po wpisywanych frazach związanych z poezją Rybowicza staje się popularny.
Jego teksty sa niesamowite. Fakt, poznałam Go przez SDM, ale właśnie ten wiersz, "Narkotyki, narkomani, narkomanie..." przekonał mnie w pełni o Jego geniuszu. Nie będę się tu rozwodzić, cieszę się tylko, że nie tylko ja jestem zafascynowana Jego poezją, tak prostą, bez zbędnych 'upiększeń' a tak bardzo prawdziwą.
pozdrawiam serdecznie. pobuszuję tu troszkę, jeśli można.
Ależ proszę bardzo. Słowa to coś, co nas wyraża, czym docieramy do innych. Więc niedorzeczne byłoby je zatrzymywać, czy tłumić. Słowa są dla wszystkich. Nikt nie pisze dla siebie :)
Osobiście nie potrafię docierać do innych słowami. Nie swoimi. Jednakże, brzydko mówiąc "posługując" się słowami innych owszem. Rybowicz właśnie to mi ułatwia. I inspiruje. Do bardziej malarskiej niz słownej martwej natury ale sens ten sam.
Myślę sobie, że... "Przyjdą z młodymi twarzami, niecierpliwi, trochę przerażeni, będą pytali, pytali", a ty będziesz jednym z nielicznych, którzy nie odpowiedzą- nie wiem. :) Pozdrawiam bardzo mocno. Życzę pięknego życia.
Gosia
Ja bym wolał jednak także odpowiadać "Nie wiem" :). Dlaczego? Niech się przekonają na własnej skórze i czują się zachęceni. Niech również doświadczają pięknego życia.
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa :)
To znowu ja... :) Coś mnie tutaj ciągnie. Może to, czego będę starała się bronić wynika poniekąd z faktu, że jestem kobietą... Otóż... Wyobrażam sobie, że za kilka lat przychodzi do mnie rozespane dzieciątko ciągnące miśka za ucho i pyta: dlaczego na mleku robi się kożuch? Wizja przerażającą mnie do szpiku jest taka, że mogłabym powiedzieć: mamusia jest zajęta, poszukaj w googlach. I w tym miejscu na myśl przychodzą mi słowa mojego umiłowanego Wyszyńskiego: gromadźmy, abyśmy mieli co rozdawać. Chcę z niekłamanym wzruszeniem dzielić się tym, co wiem i czego nie wiem i nigdy nie mówić- nie wiem.
o ile mi wiadomo to wiersz Piotra Warszawskiego
Fajnie to wszystko zostało tu opisane.
Narkotyki raczej nie niosą ze sobą nic dobrego i przede wszystkim bardzo łatwo można się od nich uzależnić. Moim zdaniem warto jest od razu reagować i pomóc takiej osobie. pewnością w ośrodku leczenia uzależnień https://detoksfenix.pl/ można odbyć specjalne leczenie i wyjść z tych problemów.
Prześlij komentarz