"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Tęsknota boli...

By | 23:33 Leave a Comment
Trafiam ostatnio na wyśpiewaną poezję, która wręcz idealnie wpisuje się między wątki życia bohatera wykreowanego na podstawie tłumionych moich wad, podkreślaniu tego, co we mnie najlepsze. Myślę, że jeśli każdy mógłby napisać książkę na temat poczynania i życia w pewnym sensie pod górę, umieściłby tam postać na miarę ideału siebie, do którego i tak całkiem daleko. I taką częścią mnie jest Konrad, a wiersze Bogdana Loebla, akuratnio wybrane przez pana Krzysztofa Myszkowskiego, przez niego zaśpiewane, uzupełniają pewne wewnętrzne rozdarcia, o których tak pięknie napisać nie potrafiłbym.

Tęsknota boli, tęsknota zabija mnie
Tęsknota boli, tęsknię do lat, do lat, do dni...
Kiedy w rzece pływał pstrąg,
gdy w jeziorze mieszkał rak,
Tęsknię do dni, w których trucizn nie niósł wiatr.
Zatruto nam powietrze, zatruto wodę i chleb,
Trucizna zabija na jawie, zabija nas we śnie
Zanurza ktoś skrzydła ptaków w ropie, którą w morze wlał
Na złoty piach, na plaży piach, na czysty brzeg
Na czysty kiedyś brzeg, na którym teraz kona ptak
Kto zmienił nas w robactwo co w padlinę zmienia świat.

Tęsknota boli, tęsknota zabija mnie
Tęsknota boli, tęsknię do lat, do lat, do dni...
Gdy kobiety strzegły tak tajemnicy swoich ciał,
Tęsknię do dni, które szły z naszych snów.
Kto okradł je z tajemnic?
Kto rozwiał domysłów mgły?
Kto strącił je z cokołów na jaskrawy dosłowności bruk?
Poćwiartowane ciała ich, sklepy mięsne, sterty mięs
Bierz co chcesz, pośladek, pierś, gładkie uda, płaski brzuch,
Jak na tacy wszystko masz,
Bierz, dotykaj, śliń i gnieć
W oczach kamer w świetle lamp.

Tak już będzie tu zawsze, wyzuci z uniesień kochania
orzą metodycznie, jak pługi głodną glebę
Tęsknota boli, tęsknota zabija mnie
Tęsknota boli, tęsknię do lat, minionych dni

I tak jest jakby ten świat ulepił rzeźbiarz bez rąk
I tak jest jakby ktoś miłość na skrzypcach grał nam bez strun.

Bogdan Loebl
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 KOMENTARZY: