"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Ja Nn... biorę sobie Ciebie Nn...

By | 16:30 Leave a Comment
Poraz chyba trzydziesty graliśmy dziś na ślubie. Siostra naszej byłej wokalistki brała dziś ślub. Powiedzieli, że podoba im się msza na 19 jak tam młodzież gra i śpiewa i że fajnie jakbyśmy na ślubie zagrali, bo organista tamtejszy jest kiepski raczej. Bardzo lubię czytania na ślub i ogólnie przysięga małżeńska zawsze na mnie robi wrażenie. To tak fajnie jak sobie ślubują miłość, wierność i uczciwość. I wiecie co? Denerwują mnie ludzie, którzy zaraz by powiedzieli, że to gówno wszystko prawda i nic to nie znaczy. Tacy ludzie wolą żyć jak zwierzęta, mające cały rok godowy okres. Ale nie mam zamiaru o egoiźmie tu mówić. Zawsze mnie zastanawia, ile dylematów musi przejść para przez okres narzeczeństwa. Kiedy dociera do człowieka, że małżeństwo i rodzicielstwo diametralnie zmieni życie. Małżeństwo jest sztuką kompromisu. Bo nawet najbardziej podobne charaktery, mogą się w końcu poróżnić. Dlatego, jeżeli para nie jest przygotowana - przy pierwszej okazji kłótnia zakończy się... rękoczynami, a nawet rozwodem. I po co to wszystko? Niniejszym gratuluję nowożeńcom i życzę odnajdywania Miłości każdego dnia od nowa. Ja nie wiem, czy będę miał żonę. Wiem, że nie chcę mieć dzieci... i mam nadzieję, że m się nie odmieni. Czuję, że ojciec dobry by ze mnie nie był :P
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 KOMENTARZY: