"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Naprawdę...

By | 19:56 1 comment
...myślałem, że będzie gorzej. Ale nie jest tak źle. Jak na razie wszystko po mojej myśli (mówię o szkole). Są pozytywne strony powtarzania klasy. Przynajmniej mam spokój z tymi debilami i złodziejami. Wychowawczyni bardziej spoko, inni nauczyciele - ci lepsi. Chociaż generalnie chodzi mi o matematyczkę. Żegnaj pani Anielu. Ciesz się, że udało ci się na mnie zemścić. Przynajmniej na ciebie patrzeć nie muszę. Tak więc pozytywnie. A i prakta miesięczna chyba w tym roku też będzie w październiku. I dobrze. W październiku dzieją się rzeczy, w których dobrze jest bezstresowo brać udział, czyli: DW w Skomielnej Czarnej i Chlapa. Problem polega na tym, że jeśli w tym roku obydwie imprezy będą w tym samym czasie, będę musiał z czegoś zrezygnować. Ale póki co, tak nie jest.
Zaczną się próby Arcadii - prawdę mówiąc przez ostatni rok gówno się działo w zespole. Brak weny... i takie tam podobne sprawy. W tym roku bardzo chcę zmienić próby. Trzeba w końcu wziąć się i postawić sobie jakąś poprzeczkę. Myślę, że czas skończyć z przymrużaniem oczu na "małe szczegóły". Gramy ponad rok. Jest wiele zespołów, które miały na swoim koncie jakieś już sukcesy na takim etapie. Trzeba zacząć czepiać się szczegółów, a co ma dziać się na próbie nie będzie spontantem, tylko zaplanowanym z góy działaniem, czyli ustalam co wymaga dopracowania i pracujemy. Nie odbiegamy od tego. Mobilizacja. Dlatego Chlapa się przyda.

To tyle na dziś.
Nowszy post Starszy post Strona główna

1 KOMENTARZY:

dk pisze...

to jest fakt. motywacja sie przyda. trzeba sie wziasc za siebie, czepiać niedoróbek, aby mieć jakis poziom gry. obiektywna krytyka nie zaszkodziła jeszcze nikomu. tak pozatym, było by było pomyśleć nad tą salą prób... zdobyć klucze, popracować nad jej akustyką, docieplić... zrobić z niej naszą siedzibę.. zeby zaplecze mieć chociaż trochę powazniejsze..