"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

W poszukiwaniu Azylu

By | 11:53 Leave a Comment
z rozmyślań

Pod strzechą wspólnoty poszukujemy Boga. Wpierw w ludziach: w tym, co robią, ich twarzach, uśmiechach, dobrych słowach i trosce. Potem przychodzi czas, że zaczynamy spośród zagubienia odkrywać ślady Boga w sobie samym. Pomagają nam w tym ci sami ludzie. Powtarzają, że jesteśmy potrzebni, że każdy wnosi coś swojego i nowego i buduje wspólnotę. Dalej, przychodzi czas, że chcemy komuś pomóc w potrzebie, tak jak mówił Jezus "...bo byłem głodny, a daliście Mi jeść". Po jakimś czasie wychodzimy do ludzi. Służymy nie tylko wspólnocie w grupie, ale Kościołowi. Szukamy swojego charyzmatu. Kiedy go odnajdujemy i wiemy jak potrafimy służyć najlepiej z całego serca, dochodzimy do pełni. Do pełni szczęścia. Albo... dochodzimy do pełni tylko i wyłącznie. Jest trudno odnaleźć radość w tym, co robi się dla innych. Trudno jest cieszyć się z trudu, jaki włożyliśmy, by służyć. Ale służymy. Bo wiemy, że jakbyśmy odeszli, byłoby źle i nie czulibyśmy się potrzebni. Tyle nocy naszych serc wpatrzonych w gwiazdy zarywało się, by rzucać, codziennie rzucać jedno i to samo, proste pytanie w Wielką Ciszę, prośbę o ukojenie, o radość płynącą prosto ze Źródła. Nie rzadko także na próżno. Bo "nie ma sygnałów z Wielkiej Ciszy". Tej ciszy, którą Ktoś zasiał i tej, która pozostanie. I wtedy chcąc, czy nie chcąc dochodzimy do naszego Azylu. Najpiękniejszego. Znajdujemy odpowiedź w wątpliwości. Wątpliwość sama jest odpowiedzią. Ta dudniąca w uszach Cisza, zawieszona abstrakcyjnie w powietrzu jak skała. To ta Cisza mówi "przyjmij". Przyjmij, bo i tak nie zauważasz większości słów Boga do ciebie w codziennym dniu. Więc jest ta świadomość. Świadomość Ciszy, by przyjmować to, co nadchodzi i to co już nadeszło. Z pokorą. Źródłem. Ciszą. Jednak mimo wszystko, pragnie się więcej. Inni mówią więcej o słowach spośród Ciszy. Ty i ja jesteśmy tymi, którzy wzruszają ramionami, bo jakiś czas temu uschli z tępej radości i nie mówimy nic. Milczymy. Ale nie od Źródła. Od tego świata. Tak często niewrażliwi na sferę Sacrum.
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 KOMENTARZY: