Nie jestem słowny. Dlatego Konrad powróci. Wbrew zapewnieniom i obietnicom. Ale wcześniej coś dla tego cichego bohatera.
Dobry wieczór, już nic ci nie grozi, za niesłuchanie mędrców głosu, za zbyt szeroki, szczery uśmiech, za wiarę w baśnie, nie w wolę losu. Dobry wieczór, nie musisz uciekać przed wrogiem, co wciąż zastawia sidła. Przed snem o bitwie, którą wygrałeś. Przed orłem, który daje ci skrzydła. Nie bój się, bo już ogłosili Amnestię dla niepokornych ptaków, dla słów mniej ważnych, spojrzeń za długich, dla moich marzeń, twoich wiatraków.
Dom o Zielonych Progach - Dla Don Kichota
0 KOMENTARZY:
Prześlij komentarz