"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Nie mam pomysłu na tytuł 2

By | 18:45 1 comment

Nie ma to jak smak stresu po długim weekendzie z jednym, poniedziałkowym bonusem ze względu na matury. Normalnie przyszedłem sobie dziś do szkoły i myślałem, że się zesram. Na pierwszej lekcji babka z PKMu wzięła mnie do odpowiedzi i zarobiłem kapę – kolejny pal w mojej palisadzie. Potem nudna historia, całą lekcję ziewałem i od tego podniosłem sobie ciśnienie i głowa mnie rozbolała. Zastępstwo zamiast pierwszej pracowni – niby fizyka, czyli spanie. Potem dostałem kape za niezbyt dobre sprawozdanie z zaliczenia (sprawdzian napisałem na 3+) więc musze je poprawić, francuz i nudny WOK. Gdyby nie ból głowy… wyglądało by to lepiej. Jutro sprawdzian z matmy, czyli wolna lekcja dla mnie, bo wątpię, czy coś napiszę. Tak w ogóle to denerwuje mnie wszystko. Jestem neutralny dla mojej klasy, oni dla mnie. Nie mam w niej wrogów, nie mam w niej kumpli. Po prostu nie umiem znaleźć z nimi wspólnego języka. Wszyscy, którzy byli wporzo, siupnęli rok temu, albo przepisali się do wieczorówki. Samochodówka jest do dupy!!!!!! To był największy błąd, jaki popełniłem. Brak kontaktów z ludźmi z klasy sprawia, że nie mam ochoty chodzić do szkoły, nauczyciele nie umiejętnie prowadzą lekcje, przez co nie ma zbytniej motywacji i poziom jest daremny. Gdybym poszedł do jakiegoś ogólniaka, byłbym już w trakcie matur, poznałbym więcej ludzi takich „pod siebie”, zapewne więcej bym również umiał, bo miałbym zewnętrzne motywacje. Samemu jest się ciężko zmotywować. Wiadomo, że człowiek ma naturę lenia i jest słaby. W innej szkole, gdzie byłaby wspólnota klasowa, pewnie nie miałbym takich problemów, chodziłbym do szkoły z w miarę normalnym nastawieniem, martwiąc się jedynie o to, czy umiem na sprawdzian, a nie o to, że zaś z nikim nie pogadam, bo nie ma o czym, albo, że mnie głowa znów od ziewania rozboli.


Niniejszym ogłaszam: nuda jest w stanie zabić! Na koniec, żeby nie zakończyć notki tak, jak kończy się mój dzień, wrzucam linka do galerii z ostatniego koncertu Arcadia Poema. Nie wszyscy jeszcze je widzieliście, a zdjęcia są świetne!
http://merkato.rg.org.pl/koncert/

Nowszy post Starszy post Strona główna

1 KOMENTARZY:

dk pisze...

No nie powiem, zdjęcia pierwsza klasa. A co do szkół... ja nie żałuje że poszedłem do ogólniaka. Nie wyobrażam sobie pisania matury w tym roku (wielkie dzięki dla Wesołego Romka, naszego ministra braku-edukacji!)