"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Wyrwane na szybko z serca opowiadanie

By | 21:36 1 comment
Kiedy świat traci sens i życie traci sens, wtedy oboje przychodzą wrogo, przeciwko mnie i odbierają mój każdy sens. Z serca, z wiary. Także ten najmniejszy pospiesznie wyskrobany na serwetce w restauracji. Najbardziej bolesny, jak krwawa zadra w pamięci. W końcu ten, z którym nie liczą się najbardziej, czyli z kartki papieru.

Nadchodzą dni bezdzienne, noce beznocne i sny bez snu. Ogarnia mnie Wielka Próżnia Cudów, Próżnia Samotna, którą czuję uruchomionymi próżnymi zmysłami. Czego się złapać? Tylko twoja obecność przychodzi mi na myśl. Skoro nie mogę mieć ciebie tutaj… mam twoje oczy i słowa. Barwisz dni i noce. Jakbyś tu była! Jakbym widział twój cień i wyciągnięte dłonie twoje, na których spoczywa ukojenie.

Chcę cię sięgnąć, lecz nie mogę. Ukoić ten straszliwy ból, za który zamknięto by mnie w psychiatryku. Zamykam oczy, aby tylko nie widzieć tej przerażającej pustki dokoła. Macham rękami, ale tylko przesiewam przez palce próżnię. Tę nic.

Tylko ty jesteś ważna. Gdyby na całym świecie brakło ogrodów, znalazłbym choćby na samym jego końcu ostatnią białą różę i własną krwią bym ją podlewał, by nie zwiędła, by móc ci ją wręczyć.

Niechaj życie i świat mają swój sens. Choćby miały być przepełnione łez padołami – to nic! Bo łzy kiedyś się skończą. Choćby miały ranić na wskroś – to nic! Bo czas musi płynąć i zabijać rany. Choćby miały czyhać ze śmiercią – to nic! Bo kiedy nas zabierze, będziemy już tylko dla siebie. Ale niech ja też mam swój sens. I niech to jesteś ty.

Ten haust goryczy i tęsknoty dobrze mi robi. Bardzo dobrze. Bo z radości wiecznej i idealnej szybko bym uschnął.
Nowszy post Starszy post Strona główna

1 KOMENTARZY:

Anonimowy pisze...

Eh.. Dawidzie, niestety (a może to i dobrze nawet), domyślam się co czujesz, ponieważ moje serce, aż zadrżało, gdy przeczytałam to wyznanie. A wspomnienia powróciły..
Te myśli nie są mi obce, choć ja nie umiem wyrazić ich słowami.
Jednak obecnie staram się nie zatracać w tej "goryczy i tęsknocie", ponieważ myślę sobie, że na świecie i tak jest dużo szarości. Nie chodzi mi o to, że zamykam swoje uczucia i z uśmiechem na twarzy witam każdy dzień. To nie tak. Po prostu swój ból raczej chowam dla siebie.. a radość z życia podaję dalej;)
"W tych balladach usłyszysz szum wiatru przedwieczorną porą, plusk wody w górskim strumieniu, ciszę przed burzą, zobaczysz słońce kąpiące się w porannej rosie.

Tylko nie pędź tak po szlaku życia wciąż dalej, wyżej, więcej! Usiądź obok drogi choć na chwile. Posłuchaj a usłyszysz i zobaczysz siebie i swoje zagubione w codziennym biegu marzenia"

-Ewa "Mrówka" Służała

-> To są te chwile tylko dla mnie i mojego serca. Życzę i Tobie takich przemyśleń jak najwięcej.
-d.