"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Okiem obiektywu

By | 10:40 3 comments
Wczoraj wybrałem się na wycieczkę w pewne magiczne miejsce w Bytomiu. Razem z moim najstarszym bratem odwiedziliśmy Dolinę Dolomitów, która jest częścią rezerwatu przyrody Segiet. To, co było w tym wszystkim niesamowite, to to, że jeszcze nigdy w Dolomitach nie byliśmy, mimo iż to miejsce jest "pod nosem". Kilka przystanków tramwajem, piętnastominutowy spacerek i już jest się w miejscu, gdzie powietrze jest tak zdrowe, że możnaby stawiać tam uzdrowisko. NAPRAWDĘ! Pozwolę sobie zatem na małą fotorelację.

Budynek w tle, to ekskluzywna restauracja oraz pensjonat "Cztery pory roku". Bardzo przyjemne miejsce pod każdym względem.

A to bardzo przyjemny ogródek przed budynkiem restauracji. Musiałem to zdjęcie zrobić w stylu retro... szkoda tylko, że ogródek jeszcze nie czynny i nie ma ludzi.

Na terenie sportowej doliny można było spotkać trochę sympatycznych zwierzątek, np. sarenki, kozy, konia... i mniej sympatyczne - kury :P. Sarenki dały się podejść najbliżej i mimo iż były za bardzo gęstą siatką, udało mi się je jakoś dobtze uchwycić.

Taki widok w dolinie, to normalne. Niemal z każdej strony łypały na nas tajemniczo uformowane skały, uformowane tak przez czas. Tu kiedyś była kopalnia dolomitów.

Udało się przedrzeć przez gęste chaszcze i podejść pod dostojną, dolomitową skałę.

A na jedną nawet wejść i zrobić zdjęcie z góry.

To bajorko dopadła cywilizacja. Na zdjęciu wygląda ciekawie, jednak kilka metrów po lewej pływają sobie dwie duże opony.

Złamaliśmy zakaz i weszliśmy na teren zamknięty (ze względu na obsuwające się siakły), jednak ten wylot szybu prowadzący wgłąb starych sztolni trzeba było sfotografować. Tak sobie wystawał u podnóża wysokiego, stromego, kamienistego wzniesienia.

I na sam koniec, kiedy wracaliśmy już do samochodu, pożegnał nas zachód słońca.
Nowszy post Starszy post Strona główna

3 KOMENTARZY:

:) Udanych dalszych łowów fotograficznych! :)

Ikar pisze...

A dziękuję Paulinko :D

:)