"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Poruszony

By | 22:04 1 comment
Dawno tak nie zachwyciłem się muzyką czystą, krystaliczną i bogatą, niemal mistyczną, jaką zaserwował mi w sumie nie taki nowy już album jednego z najcharakterystyczniejszych współczesnych trębaczy jazzowych, Chrisa Bottiego, pod tytułem "Italia". Jestem straszliwie wybredny, zwłaszcza jeśli chodzi o jazz... ale nie o gatunku chciałbym powiedzieć, ale o samej muzyce, która okazała się poruszającym aż do głębi dźwiękowym spektaklem. To budzi refleksje, dotyka najwrażliwszych części duszy i trafia, nie męcząc przymusem wielokrotnego wsłuchiwania się. To proste, to zrozumiałe, to piękne! Na płycie znajduje się kilka znanych każdemu koneserowi dobrej kompozycji, ale odpowiednio zinterpretowanych i opowiedzianych przez geniusz Bottiego. Przykład? Przepiękny utwór Ennio Morricone z filmu "Misja". Motywu granego pierwotnie na oboju chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Gitara klasyczna i delikatne frazy trąbki, do których dołącza orkiestra to po prostu perełka. Nie będę recenzował całej płyty, po prostu nie jestem kompetentny, czy jak kto woli - niegodny. To po prostu jest piękne. Bardzo miło usłyszeć coś dotkliwie innego, niż to co serwują komercyjne media. I jeszcze jedno. Coraz bardziej wierzę, że prawdziwi artyści istnieją nawet dzisiaj i istnieć będą zawsze!


Nowszy post Starszy post Strona główna

1 KOMENTARZY:

zetpe pisze...

Bo będą istnieć. Tylko trzeba ich odnajdywać, skrupulatnie szukając, jak pereł w maleńkich ciałach małży...
(Cudowne!)