Nigdy nie mów "nie przebaczę" od razu. Kieruje Tobą wtedy złość. Ale ona przeminie. Z resztą nawet jeśli tak powiesz, nie dotrzymasz sobie słowa. Masz serce. Z natury jesteś dobrem. Chęć przebaczenia będzie wiosennym wschodem słońca. Wpłynie w Twe serce nieunikniona po chłodnej jeszcze od zimy nocy. I przebaczysz. Dobrze postąpisz. Przebaczaj, kiedy tylko możesz. Tyle rozmyślań z dzisiejszego dnia.
Ikar
- Ikar
- Masz czasem tak, że wydaje Ci się, że nie pasujesz? No to ja mam tak przeważnie. Zatruwacz krwi współczesnych ludzi.
Przeszłość
Skrajności
Arcadia Poema
buda
fotografia
góry
J. Rybowicz
koncert
kreatywnie
Ku Dobru
LOTR
marzenia
muzyka
nokturny nierealne
nokturny świadome
nokturny z autopsji
nokturny zasłyszane
nokturny zawoalowane
obraz
od rzeczy do rzeczy
Ona
piosenka
poezja
pozytywnie
proza życia
refleksyjnie
serwetka
smutno
swoją drogą
świat
usterki
video
wolne
wspomnienia
zespół
życie
Popularne posty
-
Narkotyk głupoty, najpotworniejszy narkotyk głupoty, jakże upokarzająca bezsilność wobec głupoty a z nią - zła. Narkotyk dewocji, przes...
-
Trafiam ostatnio na wyśpiewaną poezję, która wręcz idealnie wpisuje się między wątki życia bohatera wykreowanego na podstawie tłumionych moi...
-
Będę mało mówił. Postanowiłem dziś zamieścić pewien filmik, coś w rodzaju ewangelizacji. Bardzo mnie poruszył. Myślę, że wielu ludziom przyd...
-
Oby tylko nie pomylić nieba, z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu...
-
Zapachniało powiewem jesieni Z wiatrem zimnym uleciał słów sens Tak być musi Niczego nie mogą już zmienić Brylanty na końcach twych rzęs...
-
I znów będzie rybowiczowsko. Przeszukując ostatnio to moralne, to mniej moralne zasoby serwisu YouTube, postanowiłem wpisać w wyszukiwarce ...
-
Miałem tylko jedną twarz I zacząłem mówić to, co myślałem Moi wrogowie ignorowali mnie Przestałem być dla nich niebezpieczny Przyjaciele...
-
A wraz z nimi niesamowite wspomnienia z lipcowego wyjazdu. Wiadomo, że wszystko co dobre, szybko się kończy, ale na szczęście może trwać i c...
-
z pamiętnika Konrada Retrospekcje ze Świata Wielkiego. To nie do końca tak, że przed drogą wędrówki, moja droga życia w mieście była ...
-
Dziś zacznę dialogiem wyjętym z filmu Witolda Leszczyńskiego "Siekierezada", ekranizacji powieści Edwarda Stachury o tym samym tyt...
13 KOMENTARZY:
a ja jakoś nie zawsze przebaczam.. Są sprawy, sprzed lat, że mam żal do samej siebie że nie umiem przebaczyć. Ale słowa jakimi mówiłeś o przebaczeniu są piękne, naturalne jakby wypływały z czegoś silniejszego niż ludzkie serce czy dusza.
Myślę, że tak jest. To musi wypłynąć z serca. "Dałeś mi serce, abym kochał, ale tylko Twoją miłością". Serce i dusza są najgłębszym pięknem człowieka, bo są cząstek Boga, naszą naturalną boskością.
Przebaczenie, brzmi pięknie jednak jest to bardzo trudne zadanie. Idąc myślą dominikańską, a może nawet tomistyczną przebaczenie jest konieczne, jednak jego warunkiem jest uznanie winy przez osobę, której chcemy przebaczyć. Inaczej jest to w prawdzie ładny gest, jednak brak w nim czegoś, choć ciężko mi powiedzieć czego.
Jeśli chodzi o złość, to wolę w tym miejscu używać słowa gniew. Gniew na zło jest naturalny i nawet bardzo pozytywny. Jednak niebezpieczny i zły staje się, gdy obracamy go przeciw człowiekowi, a nie jego czynom.
Pozdrawiam.
Myślę, że osobie, która mówi "przepraszam" warto wybaczyć.
Nie sądzę, że słowo "przepraszam" musi być prawdziwe. Jeśli nie jest prawdziwe, to też warto przebaczyć?
Pisałem o przyjaźni. Przyjaciela... w tym wypadku przyjaciółkę znam na tyle, że ufam jej i wiem, że to przebaczenie było szczere.
Zgodzę się, gdy przebacza jedna strona a druga nie uznaje swojej winy lub nie uznaje jej do końca, to czegoś brakuje. Brakuje możliwości powrotu do sytuacji sprzed konfliktowej.
Lecz czy nie warto wybaczyć, nawet gdy nie usłyszysz owego "przepraszam"? Może dana osoba już nie zdąży tego powiedzieć, albo nie będzie miała odwagi, ale ty już wybaczyłeś i twoja uraza nie ciąży już na niej i nie ciąży na tobie.
Myślę, że warto wybaczyć mimo wszystko. I podziwiam ludzi, którzy potrafią przebaczać.
Ja przeważnie nie umiem nie wybaczać. Nachodzi mnie wrażenie, że jeśli nie przebaczę, będę miał straszne wyrzuty sumienia. Przecież też jestem tylko człowiekiem. Też ranię i także cieszę się i jest mi lżej, kiedy mi przyjaciele wybaczają. Myślę też, że umiem dostrzec, kiedy osoba szczerze przeprasza. Może to dar. Może to coś, co w życiorysach i psychologii nazywa się zaletą. Może. I naprawdę miewałem różne dołki z czyjegoś powodu. Mniejsce, ale też większe. Niekiedy bardzo duże. Uczy mnie pewną mądra Książka, co się nazywa Nowy Testament, że trzeba wybaczać zawsze. I dobrze jest to wplatać w życie. Jezus wybaczył tym, którzy go zabijali, chociaż odczuwał ból, wątpliwości i strach tak samo, jak każdy człowiek. Skoro On mógł, to ja także mogę.
Ot, moja prosta zasada.
...wcześniej zapomniałem dodać, że to jej "przepraszam" było z pewnością szczere ;)
Prosta zasada, ale mająca w sobie tyle głębi... Niepojęte to jest jak niewiele w swej wielkości potrzeba by królowało Dobro :)
Szczere "przepraszam" zaprasza do przebaczenia. Jednak brak autentycznego żalu drugiej osoby powoduje, że wybaczenie również nie jest autentyczne. Jezus wybaczył żałującemu łotrowi na krzyżu. Nie wybaczył nieżałującemu.
Autentyczny żal powoduje, że z ust winnego pada szczere słowo "przepraszam".
Widzę, że notka się rozchulała jak nigdy wcześniej żadna. Cieszy mnie to ;)
Ciekawy temat, to i dużo do powiedzenia.:-)
Prześlij komentarz