"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Noli me tangere

By | 00:53 2 comments
Życie niestety. Jest jakie jest. A nie jakie być powinno. I to zatraca ludzi każdego dnia. Czuję się cholernie zmęczony snuciem filozofii swojej egzystencji. Niebo nade mną wciąż się zmienia. Świat się zmienia. I tyle. Po cholerę mam sobie utrudniać życie filozofia, czy teologią. Wiem, co widzę, to mi wystarcza. Wiem, co czuję i nic mi więcej nie potrzeba. Piszę o tym, co we mnie i mało mnie obchodzi co na to jakaś energia wszechświata. Z Bogiem mam układ. Wierzymy w siebie. Nic od Niego nie oczekuję. O nic nie obwiniam. Czasem jedynie przepraszam za znieczulicę jaka mnie ogarnia i że w swej wierze nie widzę głębi. I za to, że ani trochę mi to nie przeszkadza. Dlaczego więc przepraszam? Im dłużej okłamujesz się, coś sobie wmawiasz, że tak trzeba, w końcu zaczynasz tak robić i w to wierzyć. Tak właśnie jest. Pewna grupa ludzi... a konkretnie założenie i doktryna tej grupy, nie sami ludzie, zjebała mi kilka lat życia. Przez te lata nie mogłem być do końca sobą. Musiałem być kimś innym. Wbrew sobie. dlatego cieszy mnie wolność, którą mam od trzech miesięcy. Mam pracę, stać mnie na pewne rzeczy, na spełnianie powolne niektórych marzeń. I tylko niektórych niestety. Bo pewnych rzeczy nie kupisz, a jednak trzeba ich szukać. I źle bez nich, nawet kiedy portfel jest gruby. To wartości. O których śnię. Przez ostatni miesiąc miałem piękne sny. Ale sny naprawdę lubią zmieniać się w koszmary. Gdy tylko odwrócisz wzrok.

Mam swoją drogę. Będę nią szedł. Nie zatrzymuj mnie.
Nowszy post Starszy post Strona główna

2 KOMENTARZY:

atrament pisze...

Hmm... ten nokturn jak dla mnie konczy sie kadencja zwodnicza (np. C, F, G, a - w doskonalej byloby na koncu C) Zycze odnajdywania tych waskich sciezek :)

Troche, albo i nawet bardzo sie z tym nokturnem utozsamiam.

Unknown pisze...

a co to za grupa ludzi, jesli mozna wiedziec?