"GDYBY TAK POWIAŁO ZDROWO...
TO BYM JESZCZE RAZ POFRUNĄŁ..."

Marzę, marzę i marzę...

By | 23:20 3 comments
...i dupa. Prawdę powiedziawszy żadne z moich marzeń nigdy się jeszcze nie spełniło. Może dlatego, że nie mam konkretnych marzeń? Po prostu moje największe marzenie, to np. napić się jutro dobrego piwa? Np. Żywca, albo Dębowego? Lech i Warka też są dobre. A może dlatego, że te domniemane marzenia, które gdzieś tam kryję są pozbawione mojej wiary? Może nie wierzę, że mogą się spełnić? Przecież same się nie spełnią. Chyba, że cud? W cuda trzeba wierzyć, ale na cuda liczyć nie warto. No, dobra. Powiedzmy, że marzy mi się domek w Bieszczadach (chociaż jeszcze tam nie byłem i nie wiem, czy mi się tam spodoba, ale to szczegół). Domek w Bieszczadach i koniec! No, chciałbym też otworzyć jakąś przytulną knajpkę dla ludzi normalnych, zbudować tam scenę i organizować wieczorki jazzowe, bluesowe, poetyckie. Knajpkę nazwałbym „Po Bukowiną”, swojsko, co nie? No, jeszcze chciałbym mieć studio nagraniowe swoje, bo nie powiem – znam się na obróbce dźwięku trochę, lubię masterować, remasterować i pierdzielić się z dźwiękiem ogólnie. No, też chciałbym mieć swoją księgarenkę, albo antykwariat. No i fajnie by było grać dla ludzi wrażliwych, o nastawieniu poetyckim, a potem wejść do schroniska górskiego (wielkie pozdro dla Ali!!) i słyszeć, że ekipa turystycznych degeneratów śpiewa moje piosenki. Tak miał Wojtek Bellon, Kaczmarski Jacek, tak ma Krzysztof Myszkowski i ja nie mam zamiaru być gorszym. Trzeba wierzyć w to co się robi, a nie mówić „aaa oni są lepsi. Na pewno to im się uda”. Gówno prawda! No cóż. To jednak nie były marzenia, tylko plany na nieuchronną przyszłość. Co do marzeń, to hm... chcę nowego kompa, lustrzankę cyfrową, może być Pentax K100 D, którego ma mój brat, prawo jazdy, samochód, „dwie, trzy kobiety, nową gitarę i oficerskie epolety!”. No i ten domek w Biesach i Czadach. Ok. Notka jest. Mam już spokój. Uff!
Nowszy post Starszy post Strona główna

3 KOMENTARZY:

dk pisze...

pamiętaj bracie, pamiętaj...
te knajpkę otwieramy razem :D..

Ikar pisze...

No ba! :D

Anonimowy pisze...

warto marzyć... a widzę, że mamy podobne marzenia- prawko, lustrzanka ;) a moim skromnym zdaniem- marzenia mogą sie spełniać- jeśli tylko czegos pragniemy i dążymy, do ich spełnienia... ja jedno już niedługo spełnie- a marzyłam od bardzo dawna :D ps. dodałam Twojego bloga u siebie i zapraszam na swoja stronke